Podsumowania

Podsumowanie stycznia 2020

Napisany przez Łukasz Kruszewski

Właśnie sprawdziłem, że od października 2019 czyli od 4 miesięcy nie pojawił się, żaden wpis podsumowujący poszczególne miesiące 🙁 Bardzo nad tym ubolewam, dlatego też zamierzam odświeżyć tradycję comiesięcznych wpisów jako, że bardzo mi one służyły i motywowały do pracy.

Tegoroczna zima to zdecydowanie nie mój czas. Od początku 2 sezonu bloga jakoś wyjątkowo nie mogę się zebrać i skupić na pisaniu i pracy, nawet czytanie zaniedbałem. Odpoczynek w listopadzie, wyjątkowo ciężki grudzień w którym miałem wypełniony czas od godziny 6 do 23 odbił się na pracy nad Hello Intelligent. Styczeń też jakoś wyjątkowo odpuściłem, praktycznie poza pracą programistyczną i pracami marketingowymi w ośrodku psychoterapii niewiele zostało przestrzeni na dodatkowe inicjatywy. Stan hibernacji, tylko konieczne rzeczy do przeżycia.

Co ciekawego zdarzyło się w styczniu? Na przykład mój pierwszy trening psychologiczny 🙂 Nie sądziłem, że 30 godzin pracy na swoimi emocjami i pracy doświadczeniowej nad samym sobą może być tak wyczerpujący. To był dobry czas, trudny ale dobry, wiele rzeczy udało mi się przepracować i wiele rzeczy poukładać w głowie. Nie żałuję, to była dobra decyzja. Dan Pena wspominany już przeze mnie we wcześniejszych wpisach miał powiedzieć, że mamy w życiu dwa konta: emocjonalne i bankowe. Wielkość Twojego konta bankowego zależy od wielkości Twojego konta emocjonalnego. Bez eksponowania nie ma hartowania. Dan Pena miał dużo racji w tym co mówił, hartowanie emocjonalne jest kluczowe do wznoszenia swojego życia na kolejny poziom. Gdy dorzucimy do tego jeszcze cieżką pracę, upór i dużo chęci to naprawdę ciężko jest nas zatrzymać, a bardzo często „efektami ubocznymi”, bo nie zawsze się na nich skupiamy – będą właśnie pieniądze i to nie małe.

Ostatnie 3 miesiące to u mnie tematy takie trochę refleksyjne. Jakoś ciężko było mi się zebrać i ruszyć do pracy, jednak to chyba tak właśnie działa, że przychodzi pewien czas refleksji, zniechęcenia, przemęczenia, który trzeba przepracować, zebrać siły i ponownie wystartować z nową energią. 🙂

Ponad rok temu zaczynając bloga szczerze powiedziawszy nie sądziłem, że będzie on miał wpływ na tak wiele inicjatyw w moim życiu i tak wiele rzeczy może on rozpocząć 🙂 Na chwilę obecną zapowiada się dużo ciekawych wydarzeń, w których mam nadzieję też będziecie uczestniczyć takich jak wystąpienia publiczne, podcasty, wywiady… i wiele innych 🙂 Przygotowuję też dla Was mikro kurs sztucznej inteligencji, skoro w Finlandii taki mają, to i ja mogę jeden zrobić! Wracam też z blogiem, trzeba trochę nadrobić, bo ostatnimi czasu tutaj za cicho. Chyba wiosna idzie 😀 Stay tuned 🙂

Dobrego lutego 🙂

O autorze

Łukasz Kruszewski

Mąż, początkujący bloger, pasjonat, ekstrawertyczny introwertyk. Uwielbia czytać, uczyć się, bawić się nowościami, patrzeć w gwiazdy i pomagać innym. Jeżeli masz na to ochotę to z chęcią wybiorę się z Tobą na kawę albo inne piwo i porozmawiam o tym i tamtym :)

Zostaw komentarz