Biznes

Jak sprzedać własny produkt albo usługę?

Napisany przez Łukasz Kruszewski

Witam Was wszystkich w kolejny, czerwcowy i gorący dzień 🙂 Dzisiaj chciałbym poruszyć temat biznesowo-sprzedażowy, mianowicie w jaki sposób zwalidować czy produkt bądź usługa którą chcemy sprzedać jest rzeczywiście tym czego potrzebuje nasz klient?

Znacie zapewne tradycyjny model sprzedaży, czyli POMYSŁ => WYKONANIE => PRODUKT/USŁUGA => SPRZEDAŻ. Zaczyna się od tego, że wpadamy na jakiś bardziej lub mniej przełomowy pomysł usprawnienia tego świata, rozpisujemy model biznesowy, ustalamy w jaki sposób będziemy na tym produkcie bądź usłudze zarabiać, po czym zakasujemy rękawy poświęcamy tygodnie i miesiące ciężkiej pracy aby wszystko przygotować, dopieścić, zrobić produkt idealny po czym zaczynamy promocję i sprzedaż licząc już w głowie złotówki na koncie 🙂 Produkt startuję i okazuje się, że praktycznie nikt tego produktu/usługi NIE CHCE! DLACZEGO?! Przecież on jest taki dobry?!

No cóż powodów jest jak zawsze wiele, ale spróbuję zaadresować trzy najważniejsze.

Po pierwsze i najważniejsze. Kto nam powiedział, że klient w ogóle tego chce? Potężnym błędem każdego początkującego biznesu jest brak walidacji pomysłu. Często w naszej głowie wydaje nam się, że produkt/usługa którą chcemy zaproponować rynkowi jest dobra i idealnie się sprawdzi, że pomysł jest przełomowy, że czegoś takiego jeszcze nie ma! Fajnie, ale może to, że nie ma oznacza, że nikt tego nie chce? Model „od pomysłu do sprzedaży” jest bardzo niewłaściwy i w ogóle nie działa w świecie dobrobytu i nadmiaru informacji XXI wieku. Lekarstwo jest jedno, odwrócić kolejność, czyli POMYSŁ => SPRZEDAŻ potem w bardzo krótkich cyklach tworzenie produku/usługi i dostarczanie na rynek najszybciej jak się tylko da. Nigdy odwrotnie, w przeciwnym razie stracisz prawdopodobnie czas na stworzenie produktu którego nikt nie będzie chciał, choćby nie wiem jak był dobry.

Po drugie które jest w zasadzie wynikiem pierwszego, czyli znalezienie klienta idealnego. Załóżmy, że masz już jakiś pomysł który wydaje Ci się dobry i ciekawy. Twoim zadaniem powinno być zdefiniowanie klienta idealnego, czyli takiego do którego Twój produkt albo usługa jest skierowana i rozwiązuje jego problem. Jest to ekstremalnie ważne, żeby znać swojego klienta idealnego, potrzebne tutaj są wszystkie detale na przykład: ile ma lat, gdzie mieszka, ile zarabia, czym się interesuje, jakie ma problemy, w jaki sposób ja mogę mu pomóc rozwiązać jego problemy moim produktem. Im więcej informacji tym lepiej. W przeciwnym razie to jak strzelanie z karabinu maszynowego do celu oddalonego o kilkaset metrów, rozstrzał potężny, a poza tym możesz trafić w cele w które w ogóle nie chciałeś.

Po trzecie walidacja pomysłu. Jeżeli masz już pomysł, masz zdefiniowanego klienta idealnego to rozpoczynasz proces sprzedaży. No ale jak, przecież nie mam produktu?! No właśnie na tym etapie masz sprawdzić, czy klient potrzebuje akurat tego co chcesz mu zaoferować. Znajdź swoich klientów i zapytaj ich o to, zrób ankiety, wyślij maile, zrób przedsprzedaż, zadzwoń zrób wszystko to żeby zebrać jak najwięcej danych. Na przykład jeżeli podczas przedsprzedaży okaże się, że tylko 5 osób na 1000 chce kupić Twój produkt to oznacza, że coś jest nie tak. Być może Twój pomysł wcale nie jest dobry, możliwe że klienci wcale go nie chcą, zapytaj więc DLACZEGO?! Czego brakuje, co możesz zrobić lepiej, jak poprawić.

Wielkim mitem jest to, że wystarczy super pomysł i stworzenie super produktu który automatycznie przerodzi się w duże pieniądze, tak jest w przypadku może jedego promila. Sprzedaż to ciągła walidacja i sprawdzanie czego naprawdę potrzebuje klient i tego jak ja mogę ten problem rozwiązać. Nie ma złotej recepty, jest za to ciężka praca, ciągłe testowanie i usprawnianie produktów i procesów sprzedażowych.

Taki temat zostawiam na kolejny tydzień do przemyślenia, a jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej w tym temacie pisz śmiało 🙂

O autorze

Łukasz Kruszewski

Mąż, początkujący bloger, pasjonat, ekstrawertyczny introwertyk. Uwielbia czytać, uczyć się, bawić się nowościami, patrzeć w gwiazdy i pomagać innym. Jeżeli masz na to ochotę to z chęcią wybiorę się z Tobą na kawę albo inne piwo i porozmawiam o tym i tamtym :)

Zostaw komentarz