Psychologia Technologia

Cyfrowe więzi

Napisany przez Łukasz Kruszewski

Dostęp do Internetu ma już prawie 4 miliardy ludzi na świecie. Przeciętny mieszkaniec USA codziennie spędza ponad 6 godzin w świecie cyfrowym.

To, że świat staje się coraz bardziej cyfrowy i technologiczny nie trzeba chyba nikomu mówić, problemem jednakże jest to, że im więcej cyfryzacji i technologii tym większa w nas potrzeba, by nadal czuć ludzki dotyk, bliskie związki i więzi społeczne.

Wszystko wskazuje na to, że ten rozdźwięk będzie się nasilał co z kolei coraz bardziej negatywnie będzie odbijać się na naszych umiejętnościach społecznych i zdolnościach do empatii.

W 2010 roku zespół uniwersytecki z Michigan przeprowadził badania wśród studentów uczelni, które wykazały spadek empatii o 40% w stosunku do odpowiednich badań 20 lub 30 lat temu! Największy spadek miał miejsce po 2000 roku.

Według badań MIT z 2015 roku 44% nastolatków NIGDY nie wyłączało swoich urządzeń elektronicznych. Pojawiają się obawy, że całe pokolenie młodych ludzi, wessane niemalże przez media społecznościowe, będzie miało trudności ze słuchaniem, nawiązywaniem kontaktu wzrokowego czy czytaniem mowy ciała.

Kolejne badania pokazują, że podczas bezpośredniej rozmowy dwóch osób, sama obecność telefonu na stole lub w zasięgu widzenia zmienia zarówno temat konwersacji, jak i poziom więzi między rozmówcami. Im więcej czasu spędzamy zanurzeni w cyfrowych wodach, tym bardziej płytkie stają się nasze zdolności poznawcze i przestajemy sprawować kontrolę nad swoją uwagą.

Bogactwo informacji tworzy ubóstwo uwagi

Herbert Simon, laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii

Częste przerywanie w związku z potokami informacji z mediów społecznościowych rozpraszają nasze myśli, osłabiają pamięć, sprawiają, że stajemy się spięci i niespokojni.

Nie znaczy to, że każdy z nas powinien wyrzec się telefonów i dostępu do internetu. Chodzi, żeby w ich użytkowaniu był świadomy cel.

Na koniec dodam jak pięknie koło się zamyka. Branża która sprawia, aby ludzie czuli się szczęśliwi jest wyceniana na 11 miliardów dolarów rocznie i z roku na rok wartość ta rośnie. Przy czym wg prognoz WHO do 2020 roku depresja będzie na drugim miejscu wśród najczęstszych chorób, a do 2030 na pierwszym.

O autorze

Łukasz Kruszewski

Mąż, początkujący bloger, pasjonat, ekstrawertyczny introwertyk. Uwielbia czytać, uczyć się, bawić się nowościami, patrzeć w gwiazdy i pomagać innym. Jeżeli masz na to ochotę to z chęcią wybiorę się z Tobą na kawę albo inne piwo i porozmawiam o tym i tamtym :)

Zostaw komentarz